Tak jak obiecałam, zadzwoniłam do biura detektywistycznego, aby zapytać, dlaczego mi nie przysłano jeszcze umowy. Pomogło, ponieważ dwa dni później miałam już tą umowę na biurku. Przeczytawszy wszystko, co w niej było zawarte zrozumiałam, że jest to początek końca. Teraz to nie mogło potrwać krócej niż dziesięć lat, ale oczywiście nie musi trwać to aż tak długo. Wtedy, gdy podpisywaliśmy te dokumenty nie wierzyłam, że oni to zrobią. Jak mogłam być taka naiwna. Zrobili to bez żadnych skrupułów, bez najmniejszego mrugnięcia okiem. Cóż, teraz pozostało mieć tylko nadzieję, że nie będzie żadnych problemów z policją.
Wybacz, że piszę tak enigmatycznie, ale lepiej będzie dla Ciebie, gdy poznasz jak najmniej szczegółów. Tak naprawdę przed przeczytaniem powinieneś spalić ten list. W razie co, wiesz gdzie mnie szukać. Każdego roku będę czekać w tym samym miejscu co zawsze. Pewnego dnia będę znowu wolna i pójdziemy nad rzekę trzymając się za ręce. Teraz musimy uzbroić się w cierpliwość i wiarę w lepsze jutro.
Kategoria: po pracy Tagi: akcja, poufne, sensacja, tajne
Malutka Przeznaczenie