Ja nie robię tego, co chłopiec kazał, więc chłopiec tupie nóżką… Nic się nie zmieniłeś. Tylko dlaczego teraz mam ustępować? Nie wiem do czego Twoje plany życiowe miały mnie przekonać. Kiedyś kochałeś nad życie mnie i planowałeś budować dom ze mną (a przede mną Asia, Patrycja, Iwona…). Dziś kochasz nad życie swoją żonę i planujesz budować dom z nią. Jutro to będzie Agnieszka, Gosia, Kasia czy ktokolwiek inny. Scenariusz przewidywalny bardziej, niż akcja w “Modzie na Sukces”. I akurat to słaby argument, za bardzo Cię znam. Czynsz wiele nie wzrośnie, niezależnie ile osób tu zameldujesz. Jedynie wywóz śmieci liczony jest od osoby i jest to niecałe osiem złotych na miesiąc.
Konstanty ma matkę i jakiegoś (znanego ponoć) ojca, więc ja nie zamierzam tego płacić. A to, co myślę, masz gdzieś już od dawna. W zasadzie od zawsze. Nie pisz, że od dziś - czy pisząc o swoich planach pomyślałeś, że ja jakieś też mam? Nie, jestem tego pewna. A mój plan nie obejmuje wynajmu i to wynajmu przez dwadzieścia dziewięć lat, dopóki będzie kredyt.
Kategoria: po pracy Tagi: dzieci, młodzież, nastolatki
Mała księżniczka Koleżanka z pracy